Z mojego dzieciństwa bardzo dobrze pamiętam te “spacery” do parku, po
lesie albo na stary cmentarz na “Ogrodowej” w Łodzi. Do dziś jestem
fanką spacerów, tym bardziej w naturze. Dopiero tam mogę na
spokojnie porozmawiać i się skupić na danej osobie, z którą idę lub
moich dzieciach. Na zewnątrz nie myślę o porządkach w domu,
gotowaniu i jeszcze tysiącu innych drobiazgów. Moim celem jest
korzystanie z tego czasu “bez obowiązków” w jak najprzyjemniejszy i
radosny sposób.