Oktoberfest zawsze kojarzył mi się z seksownym dirndlem (przynajmniej
ja tak uważam), wielkim piwem, z krótkimi skórzanymi spodniami na
szelkach, wielkim piwem i głośną muzyką…
Jak wcześniej nie chciałabym nawet słyszeć, aby się tam wybrać, to
teraz przyszedł również i na mnie czas.
Naprawdę chętnie bym się tam udała ale w towarzystwie moich
przyjaciół. Bo z fajnymi ludźmi, to zawsze jest fajnie ale jak
jeszcze atmosfera do tego dopisuje, to nie można sobie więcej
zażyczyć.